Menu

Widzi mnie się

Blog o wszystkim - mimo braku takiej kategorii, bo nie lubię być szufladkowana

Nieźle dziś wieje

widzimniesie

Obserwując dzisiejszą pogodę zdecydowanie mi wychodzi, że na rowerze dziś nie pojeżdżę. Dałoby się jak najbardziej na desce z żaglem, ale nie potrafię. Wichurę mamy jak rzadko kiedy. Wychodzi na to, że dla rozruszania się najlepszy będzie dziś basen, bo nie sądzę, żeby się do wieczora uspokoiło.

Dziecko wróciło wczoraj z wycieczki. Z mizernych informacji jakie udało mi się wyciągnąć wynika, że było fajnie, pensjonat mu się podobał, pokoje też, okolica ciekawa, chociaż za dużo było zwiedzania, a za mało czasu na zabawę... A mi się to zwiedzanie wydawało właśnie najciekawsze. Program był wręcz idealnie dopasowany do moich zainteresowań. Aż miałam ochotę pojechać jako opiekunka grupy, ale pomysł przestraszył moje dziecko nie na żarty, że mu siary narobię, więc odpuściłam. Zapytałam go jak duży był pokój, w którym spał. Dowiedziałam się, że "taki sobie" (pojęcie mocno niedookreślone) i że było tam jedno łóżko... Zdziwiłam się, że zorganizowali im w tej cenie (dość niskiej) pokoje jednoosobowe, ale okazało się, że to było łóżko piętrowe 3 osobowe, a do pokoju trafił z kolegą, którego nie znosi, więc w sumie taki wycieczkowy standard. Najważniejsze, że pogoda dopisała. Nawet się trochę opalił. No i nie przywiózł śmierdzących, mokrych ciuchów wciśniętych do jakiegoś worka, jakie czasem przywozi z wycieczek. Ba, czasem nawet zdążą spleśnieć.

Marzyło mi się wysłać go w czasie wakacji do Anglii na obóz językowy. Zaprotestował, że absolutnie nie pojedzie, bo raz, że za daleko, a dwa, że boi się, że się nie dogada. I na nic się zdały zapewnienia, że to najlepszy sposób nauki, a w razie czego będę tam również osoby z Polski, łącznie z opiekunem grupy. Nie i koniec. Plus jest jednak taki, że przy okazji poczuł potrzebę podszlifowania języka (zwłaszcza w rozmowach) i zgodził się na korepetycje z native speakerem w przyszłym roku szkolnym. A przez wakacje muszę mu wprowadzić dyscyplinę nauki i powtarzania słówek. Co prawda jest już w wieku, w którym powinien ćwiczyć samodyscyplinę i walkę z lenistwem, ale do tego niestety jeszcze nie dorósł.

© Widzi mnie się
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci